Cóż.. mam remont w domu i wielkie sprzątanie.
nie bd teraz dużo pisać, bo muszę jakoś pomagać. no ale dziś napiszę.
rano wstałam i rodzice kazali mi wyjąć z szafek wszystkie bezużyteczne rzeczy. wyjęłam. były nich trzy worki. te dobre zostawiłam, wsadziłam do teczki. byłam strasznie zmęczona, zjadła rosół, dwie kanapki z Almette i wypiłam filiżankę herbaty. no i poszłam na kompa.
niestety nie piszę więcej, bo są nagłe spadki napięcia i prąd się wyłącza. potem bd więcej.
jors Snajepówna.
postcripton: kocham Dracoo i Snapa <33
.
poniedziałek, 22 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Sprzątanie, ach sprzątanie, jak ja kocham cię. Jak podłogę, gdy sie przewrócę, tak ja kocham cię; jak brzęczącą muchę nad uchem, tak ja kocham cię; jak ciężarki, gdy już sieły nie mam, tak ja kocham cię...
OdpowiedzUsuńTo piosenka kabaretu otto. Oprócz pierwszego zdania :D
P.B